Dziwne zachowanie światłomierza SEKONIC L-308S FLASHMATE

Pewnego dnia, przed sesją, robiłem testy lamp w niewielkim pomieszczeniu. Stosunkowo niedawno postanowiłem swój „arsenał” sprzętu uzupełnić o światłomierz. Mój wybór padł na Sekonic`a – dlaczego? Bo dobra firma, stosunkowo tani i co najważniejsze zasilany zwykłymi „paluszkami” tj. AA.

Sprzęt prosty w obsłudze i raczej mnie nie zawodził, aż do czasu. Ów testy ustawienia świateł zakończyły się moim lekkim zirytowaniem, bo światłomierz zaczął się dziwnie zachowywać. Przy pomiarze światła błyskowego przez ułamek sekundy wyświetlał poprawne wartości przysłony, a później przełączał się na jakieś dziwne cyfry (małej wartości).

Nie powiem, zmartwiło mnie to zachowanie, bo nie dość, że sprzęt nowy, to jeszcze wcale nie tani.

Najpierw myślałem, że coś przypadkiem poprzestawiałem, bo nie otrzymałem instrukcji do tego modelu, tylko do modelu wyżej (który jest b. podobny). Ale niczego podobnego nie znalazłem L

Nagrałem przykładowy filmik tego zachowania, żeby łatwiej było wytłumaczyć to zachowanie przy dalszych reklamacjach.

Pierwsze kroki skierowałem do oficjalnego przedstawiciela firmy Sekonic w Polsce tj. MILLROY Rafał Łochowski, Krzysztof Łochowski Sp. J.

Wysłałem maila i już na następny dzień miałem odpowiedź (duży plus za szybką reakcję +), ale odpowiedź mnie jeszcze bardziej przybiła, cyt. „Musze przyznać, ze chyba pierwszy raz się z takim zachowaniem spotykam, wiec raczej nie jest to kwestia ustawień. Za chwile wyślę zapytanie do producenta żeby ocenił sytuacje”.

Myślę sobie, mail do producenta, kolejne dni w oczekiwaniu na odpowiedź. Ale tutaj kolejne pozytywne zdziwienie (i drugi duży plus dla firmy +), bo odpowiedź była już w kolejnym dniu. Diagnoza specjalistów okazała się trafna, a problem banalny.

W pomieszczeniu obecne było mocno mrugające światła ciągłe tj. jak świetlówki, czy światła LED (nie sprawdziłem, które to, bo w pomieszczeniu jest i jedno i drugie). Światłomierz mierzy poprawnie błysk, natomiast za chwile wykrywa drugie „mrugniecie” traktując je jako kolejny błysk do zmierzenia. W obecności takiego oświetlenia zalecane jest wyzwalanie błysku poprzez kabel PC łączący światłomierz z lampa. Można łatwo sprawdzić ten scenariusz mierząc błysk przy wyłączonym świetle ciągłym, lub przy świetle dziennym.

Tak więc skończyło się na strachu, nowych doświadczeniach i 2 dużych plusach dla Sekonica oraz ich przedstawiciela.

Swoją historię opisałem dla potomnych, bo szukając rozwiązania u wujka google, na nic podobnego nie natrafiłem.